niedziela, 1 grudnia 2013

"Let the rain wash away all the pain of yesterday"

Cieszę się, że pożegnaliśmy chyba najbardziej depresyjny dzień w roku. Cieszę się, że za 23 dni wigilia i święta. Cieszę się, że jeszcze tylko 15 dni szkolnych w tym roku. Cieszę się, że za okrągły miesiąc ten rok się skończy, bo momentami był beznadziejny. Ale skupmy się na radosnych rzeczach, bo chcę, żeby ten post był radosny, ot tak, żeby Wam umilić życie.

Listopad nie był nie wiadomo jak dobrym miesiącem, ale beznadziejny też nie był. Minął mi dość szybko, sama nie wiem kiedy te dni zleciały. W listopadzie wpadłam w różne pożeracze czasu, między innymi instagram, z którego wynikać by mogło, że był to miesiąc picia kawy i czytania książek. Ku Waszemu zaskoczeniu dodam, że robiłam też coś poza wymienionymi czynnościami. W listopadzie udało mi się wziąć udział w 24-godzinnym maratonie z języka angielskiego i nie umrzeć, wybrać się na warsztaty teatralne z klasą, które były krótkie, acz zabawne, udało mi się także rozchorować, przeczytać ciekawe książki takie jak Carrie czy Szczęściarz oraz obejrzeć Rock Operę na podstawie Krzyżaków Sienkiewicza. Andrzejek  jakoś specjalnie nie obchodziłam, ale ostatnie dni listopada spędziłam w towarzystwie pozytywnie zakręconych osób. W tym miesiącu zmieniłam także adres bloga na good-impression, który mam  nadzieję, że Wam się podoba.

Grudzień oprócz przyszłego tygodnia, który jest dla mnie zawalony na maksa, zapowiada się dość dobrze. Już od samego początku udziela mi się ta świąteczna atmosfera, uwielbiam przyozdobione galerie handlowe czy wszelkiego typu ozdoby, których teraz nie da się nie spotkać w sklepach. W grudniu biorę także udział w kolejnej edycji projektu Miesiąc w obiektywie, tym razem będziemy pstrykać zdjęcia w ostatnim miesiącu roku, który mam nadzieję, że będzie mroźny i śnieżny w granicach estetyki. Podsumowując, zaczynam popijanie ciepłej herbaty w nowego świątecznego kubka z reniferem, wkładam czapkę Mikołaja i czekam na święta!


A do tego mały kącik muzyczny, bo zauważyłam, że dawno nie udało mi się takiego zrobić: