piątek, 9 sierpnia 2013

new energy.

Hello!
Sierpień już z początku dał mi niezłego kopa energii, bo jestem raczej z tych, którzy lubią mieć coś do roboty. W przeciwieństwie do minionego tygodnia, całdzisiejszy dzień przesiedziałam w domu, ale czasem chyba sobie na taki mogę pozwolić. :)
Ostatnio prawie codziennie jestem Katowicach, od sierpnia zaczęłam kurs angielskiego i trafiłam tam na bardzo fajnych ludzi, więc nauka w wakacje nie musi być katorgą (szczególnie kiedy poszłam tam z własnej nieprzymuszonej woli).

Dziś o taka sklejka fotek z lipca i sierpnia, bo mixów dawno nie było:




21 sierpnia premiera Miasta Kości, pierwszej części jednej z moich ulubionych książkowych serii. Na premierę obowiązkowo się wybieram, nie przegapiłabym tego! Ktoś jeszcze z Was się wybiera? :)

50 komentarzy:

  1. Świetny mix zdjęć :)
    Oj ja siebie jakoś nie wyobrażam uczącej się w wakacje xd

    OdpowiedzUsuń
  2. takie kursy są na prawdę fajne ;)
    Pozdrawiam - Rosa

    OdpowiedzUsuń
  3. Idziemy! Idziemy! Idziemy! ^^
    Jeszcze 12 dni :D

    OdpowiedzUsuń
  4. chciałabym chodzić na kursy Hiszpańskiego♥♥ ale u mnie z czasem krucho ;<

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę kursu angielskiego :) Ja od września zaczynam szkołę angielskiego ;)
    Nie mogę się premiery doczekać :DD *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja to się przez cały czas lenię ;c

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam uczyć się języka angielskiego, ale jestem w sprecjalnej grupie w mojej szkole, gdzie przygotowują nas do FCE, więc w wakacje mam już go dość ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne zdjęcia. Sama czasami jakieś tam robię, bo naprawdę to lubię. Ale i tak nie wychodzą jakoś super (próbka na moim blogu w pierwszym wpisie tego miesiąca..). ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. o tak Miasto Kości uwielbiam ale obawiam się ekranizacji,jeszcze nie wiem czy pójdę

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny blog. Również niecierpliwie wyczekuję premiery "Miasta kości", książkę czytałam już jakiś czas temu, ale pamiętam, że strasznie mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Igrzyska Śmieci! Uwielbiam tę serię właśnie kończę Kosogłosa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. album ze zdjęciami <3 piękne wakacyjne zdjęcia ;) najważniejsze to mieć fajnych ludzi, dobrze że Tobie się tacy trafili. Mnie na chórze również, ludzie są bardzo spoko, choć na początku w pierwszy dzień było ciężko, to na następny dzień już się zaklimatyzowałam z ludźmi i jest świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne zdjecia.
    Ja się nie wybieram, ale 20 sierpnia jest premiera mojej ukochanej książki <3.

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja cały czas mam ochotę na próbowanie nowych rzeczy i jeśli chcę coś osiągnąć, to działam od razu, nie czekam na jutro bądź 1 dzień nowego miesiąca ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Igrzyska śmierci. Dobry wybór : *

    OdpowiedzUsuń
  16. jakie fajne buty na zdjęciu widzę! :)

    i widać, że w odpowiednim towarzystwie, to nawet nauka może być przyjemna ;d

    OdpowiedzUsuń
  17. ''Miasta kości'' nie czytałam, ale kto wie...moze ogladne film?


    Zapraszam do siebie na nową notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. instagramowy wpis!!!! kocham takie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. ale słodki piesek :))
    Obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  20. Nauka nigdy nie jest katorgą, jeżeli jest z własnej, nieprzymuszonej woli. ;)
    I malinki! <3

    OdpowiedzUsuń
  21. jaki piesek na ostatnim zdjęciu słodki <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam jedną książkę miasta kości :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Igrzyska śmierci kocham, ale muszę przyznać, że w butach także się zakochałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Genialne zdjęcia w tym mixie masz! :D

    carolina--victoria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Kurs angielskiego? Fajna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam mixy! koturny z hm? :p

    OdpowiedzUsuń
  27. ojej. Świetny mix zdjęciowy. Uwielbiam takie posty ;)

    www.izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Akurat dzisiaj byłam w Katowicach. Też myślałam kiedyś nad kursem angielskiego w wakacje, ale ostatecznie się nie zdecydowałam. A w jakiej szkole językowej masz ten kurs? :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Oo, chodziłam tam przez 2 lata ;) Ale uczyli mnie faceci.

    OdpowiedzUsuń
  30. Też miło wspominam wakacyjne kursy językowe ;) Maliny <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Oczywiście ja też się wybieram obowiązkowo !! Oby nie popsuli filmu

    OdpowiedzUsuń
  32. Twój piesiu mnie rozwalił, coż za słodycz :))

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam takie "sklejki" :)
    Obserwujemy? ♥

    OdpowiedzUsuń
  34. U mnie nowa notka. Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja też lubię być zajęta :) Powodzenia na kursie, fajna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  36. Na film "Miasto kości" oczywiście się wybieram;) Piesek ze zdjęcia Twój? Cudowny<3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz z osobna i będę uszczęśliwiona jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią. Cenię sobie komentarze wnoszące coś do tego, co napisałam powyżej, więc proszę, komentuj, ale wcześniej przeczytaj post. Dzięki za odwiedziny!