wtorek, 8 września 2015

Stosik 4/2015

Wrzesień już nie straszy mnie tak jak w zeszłym roku. Jest zapowiedzią jesieni, rzeczy nowych i nieznanych, lecz równie trudnych jak wszystkie poprzednie. I choć koniec lata trwa, ja dopiero zaczynam żyć wakacjami. Zawsze za późno, zawsze nie w porę, zawsze nie tak. Niepoprawnie. Chwile trwają, dni uciekają mi jakoś między palcami, a ja już nie mam do czego odliczać. I oddycham pełną piersią. Gdyby był to blog jakkolwiek lifestylowy, mogłabym ciągnąć te przemyślenia przez następne pięć akapitów, ale nie chcę dopuścić do ekshibicjonizmu. Powiem tyle, Czytelniku - życie jest jakoś piękniejsze po skończeniu szkoły. Bawię się w bycie na wpół niezależnym młodym dorosłym i, póki co, jest dużo lepiej niż mi mówiono. Mam wrażenie, że wreszcie zaczynam wygrywać w życie. Passo, trwaj!

Słowo wstępu nastąpiło. Teraz będę się dzielić literaturą. Lepszą i gorszą, tak sądzę. W ostatnich dniach przybyło mi dużo nowości wydawniczych, ale mam tu także książki pożyczone, bo jak powszechnie wiadomo - warto się dzielić dobrą literaturą. Od agencji Business&Culture dwie świeże przedpremierowe Tease Amandy Maciel, która w połowie wygląda lepiej niż świadczyłoby o tym jej opakowanie oraz Pulse Gail McHugh, czyli drugi tom niezbyt wymagającej historii z erotyką w tle i dużo bardziej zabawnymi wątkami w moich oczach niż w pierwotnym założeniu. Jak na kibica przystało, Wrogowie, którzy nie mogą bez siebie żyć Alfredo Relaño, czyli kolejna skarbnica wiedzy Madridisty od Wydawnictwa Sine Qua Non. Od Literackiego natomiast prebook Opactwa świętego grzechu Sue Monk Kidd, w której słowie pisanym zakochałam się tuż po maturze oraz Narzeczona Schulza Agaty Tuszyńskiej, czyli powieść o wybrance człowieka, który ową maturę niemalże sponsorował na poziomie rozszerzonym. Od Gagata pożyczone Zaproszenie na egzekucję Nabokova i Fräulein France Romaina Sardou, czyli koniecznie to przeczytaj, bo to Twoje klimaty kończą wrześniowy stosik. Kto zna, kto lubi, kto chce, łapki w górę i komentarze w sieć!


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za każdy komentarz z osobna i będę uszczęśliwiona jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią. Cenię sobie komentarze wnoszące coś do tego, co napisałam powyżej, więc proszę, komentuj, ale wcześniej przeczytaj post. Dzięki za odwiedziny!