poniedziałek, 30 września 2013

Spotkanie po raz pierwszy!

Hello!
Dzisiaj przychodzę do Was we wciąż znakomitym humorze spowodowanym sobotnim spotkaniem z blogerkami, które mam nadzieję,
że znacie (a jeśli nie to poznacie) i lubicie.

Organizacja była szybka i niezbyt dokładna, niezdarnie uzgodniłyśmy miejsce spotkania i wyszło to dość dużym pośpiechu. Punktem docelowym naszej podróży były Katowice, miasto, w którym nie mieszka żadna z nas, ale ja akurat bywam tam często ze względu na łatwy dojazd. Wyruszyłyśmy z Martą, pełne strachu z powodu obaw o niezłapanie tego czegoś z dziewczynami. Niedługo później dotarła Asia, a chwilę po niej Ania. Po przełamaniu pierwszych lodów, zdecydowałyśmy gdzie pójdziemy, gdyż sterczenie na środku ulicy najlepszym pomysłem by nie było. Tak oto znalazłyśmy się w Silesii.



Skończyłyśmy na tradycyjnych lodach z McDonald'sa, następnie wybrałyśmy się na pizzę do Pizza Hut i przegadałyśmy kilka godzin o rzeczach ważnych i o rzeczach nieważnych, o wszystkim i o niczym.



Niesamowicie się cieszę, że miałam okazję poznać dziewczyny, to spotkanie z pewnością nie było ostatnie, bo spędziłyśmy czas bardzo przyjemnie, a tematy do rozmowy się jeszcze długo nie wyczerpią. Do następnego!

35 komentarzy:

  1. tak, poznałaś mnie, to zmieniło Twoje życie, prawda?! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ile jeszcze razy zobaczymy te smaczne lody? Okropne jesteście, wszystkie cztery razem wzięte xd

    OdpowiedzUsuń
  3. musiało być mega :)
    mmmmm ale pyszności *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie spotkania muszą być naprawdę fajne ;) Ja mama osobiście opory przed poznawaniem ludzi, ale udało mi się to przemóc i w lipcu widziałam się z Biną i LoveKate na chwilkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Spotkania bloggerek są super! Mam nadzieję, że w przyszłym roku będę uczestniczyć w chociażby jednym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. a po przełamaniu pierwszych lodów, poszłyśmy do maka na lody ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. hahahh jakie deja vu, czytałam o tym już u Bobika i Egitiste :D i powtórzę: super, że się spotkałyście, 4 to już spory numer, fajnie, że do tego doszło i ze sobie zjadłyście lody ;* pozdarwiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. "przełamanie lodów" widzę w tym aluzje do mojego pękniętego wafelka XD

    OdpowiedzUsuń
  9. czyli będą to najgorsze lata mojego życia? :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie, że w realu można spotkać osoby, które zna się z blogów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mieszkam obok Katowic i mnie nie było x(

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że fajne jest gdy dzięki blogom można się zaprzyjaźnić. miłego

    OdpowiedzUsuń
  13. cieszę się, że spotkanie Wam wyszło. zawsze chciałam na takim być ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. O, jak miło :D Ja akurat w tym momencie urzęduję w Kato, na mieszkanku studenckim naprzeciwko AWFu, więc mam wszędzie blisko (pierwszy raz od kilku lat nie muszę dojeżdżać po kilka godzin dziennie). Lody z MC'a są bardzo dobre tylko szkoda, że jest ich tak mało ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. katujecie mnie tymi zdjęciami tych przepysznych lodów ^^, wy złe kobiety >.<

    OdpowiedzUsuń
  16. Kocham te lody w MCdonaldzie :)
    Obserwuję :D

    niikablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Zazdroszczę Wam tak bardzo. Mam nadzieję, żę kiedyś spotkamy się WSZYSTKIE :3

    OdpowiedzUsuń
  18. Boże, Ty masz 17 lat ? W życiu bym nie pomyślała, myślałam, że z 20+ :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze raz żałuję, że tak daleko mieszkam :(

    OdpowiedzUsuń
  20. no i takie spotkania są najlepsze :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajne spotkanie :-) A te lody wyglądają przepysznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. hahahaha, no tak... zobaczymy... :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Spotkanie musiało być udane :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja niestety nie znam, ale wyglądają na sympatyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. takie spotkania to fajna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  26. Tak myślałam, że to lody z Mc :D
    Takie spotkania są fajne, choć osobiście nie wyobrażam siebie na żadnym :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetna sprawa :) Niestety, nie nam tych blogerek. Moze jak znajde wiecej czasu to zajrzę na ich blogi.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. znam, lubię i czytam ich blogi ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz z osobna i będę uszczęśliwiona jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią. Cenię sobie komentarze wnoszące coś do tego, co napisałam powyżej, więc proszę, komentuj, ale wcześniej przeczytaj post. Dzięki za odwiedziny!