A jesienna chandra? Nie dopadła i nie dopadanie (a przynajmniej mam taką nadzieję). Polubiłam jesień, polubiłam październik. Październik jest fajny, jest ładny i jest przyjemny. Teraz, kiedy już wpadłam po uczy w fotografię prawdziwie dostrzegam piękno tej pory roku. Czerwienie, pomarańcze czy żółcie spadających drzew i wcześnie zachodzącego słońca. Tymi myślami kierowałam przystępując do projektu "Miesiąc w obiektywie", o którym możecie poczytać w zakładce u góry (albo w linku tu).
piątkowe przyjemności |
_________________________________________________________________________________
"Miesiąc w obiektywie" - dzień czwarty. |